Zapalenie wątroby typu B: dzieci częściej zaraża ktoś inny niż matka

Ponad połowa małych dzieci narażonych na wirus zapalenia wątroby typu B (HBV) styka się z nim nie przez matkę, lecz przez innego domownika. Wynika to z amerykańskiego badania przedstawionego na konferencji IDWeek w Waszyngtonie. Autorzy uważają, że to mocny argument za szczepieniem wszystkich noworodków.
Jak przeprowadzono badanie
Zespół kierowany przez dr Karen Jacobson z Kaiser Permanente Division of Research w Pleasanton w Kalifornii przeanalizował dane członków systemu opieki zdrowotnej Kaiser Permanente Northern California. Badanie było retrospektywne i objęło dzieci w wieku poniżej 5 lat według stanu na 16 czerwca 2023 roku. Do analizy zakwalifikowano 158 169 dzieci mieszkających w 131 800 gospodarstwach domowych, w których był co najmniej jeszcze jeden członek tego systemu.
Naukowcy sprawdzali, w których domach mieszka osoba z aktywnym zakażeniem HBV. Takich gospodarstw było 1689. W domu z osobą z aktywnym zakażeniem żyło łącznie 2024 dzieci, czyli 1,3% badanej grupy.
Matka nie jest jedynym źródłem zakażenia
Wśród tych 2024 dzieci 41,8% było narażonych od urodzenia, czyli przez zakażoną matkę, a 58,2% przez innego domownika. Zakażeni domownicy inni niż matka byli średnio starsi od zakażonych matek (44 wobec 38 lat), a 76,5% z nich stanowili mężczyźni.
Różnice widać także w szczepieniach. W ciągu siedmiu dni od urodzenia szczepionkę przeciw HBV otrzymały wszystkie dzieci narażone od urodzenia, 93,5% dzieci narażonych przez domowników i 86,7% dzieci nienarażonych.
Dr Jacobson podkreśla, że nikt nie zna statusu wszystkich osób, z którymi dziecko może się zetknąć, a szczepienie w pierwszych dniach życia chroni przed znanymi i nieznanymi źródłami zakażenia. Jak mówi badaczka: „Szczepionka przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu B jest bezpiecznym i skutecznym sposobem ochrony przed zakażeniem HBV”.
Co to oznacza dla polskich rodziców
Wyniki pochodzą z jednego amerykańskiego systemu opieki zdrowotnej, więc nie można ich mechanicznie przenosić na Polskę. Proporcje zakażeń w domach mogą u nas wyglądać inaczej. Sama zasada jest jednak uniwersalna: wirus może przenieść na dziecko każda zakażona osoba, z którą mieszka, a nie tylko matka.
W Polsce szczepienie przeciw WZW typu B jest częścią obowiązkowego kalendarza szczepień dzieci, a pierwszą dawkę podaje się noworodkom zwykle jeszcze w szpitalu, w pierwszej dobie życia. Badanie pokazuje, że warto tego schematu przestrzegać i nie opóźniać kolejnych dawek, także gdy w rodzinie nikt nie ma rozpoznanego zakażenia. Przewlekłe zakażenie HBV bywa długo bezobjawowe, więc ktoś w domu może o nim nie wiedzieć.
Co można zrobić w praktyce:
- sprawdzić w książeczce zdrowia dziecka, czy przyjęło wszystkie dawki szczepionki przeciw WZW B zgodnie z kalendarzem,
- zapytać lekarza o badanie w kierunku HBV, jeśli ktoś z domowników nigdy go nie robił albo nie zna swojego statusu,
- skonsultować się z lekarzem, gdy w domu jest osoba z rozpoznanym zakażeniem, i dowiedzieć się, jak chronić dziecko oraz pozostałych domowników.
Informacje z badania nie zastępują porady lekarza. W razie wątpliwości co do szczepień lub badań najlepiej porozmawiać z pediatrą albo lekarzem rodzinnym.
Źródło: Medical Xpress – „More than half of children under 5 exposed to hep B exposed via household contact”








